
słucham: "Dr Horrible Sing-Along Blog soundtrack"
Kolejna ośmiornica dochodzi

Btw, scenariusz nowego Janka już napisany i już rysuję. Prawie trzecia strona zrobiona:D


Eat your vegies
słucham: Mai HiME OST
Udało mi się dokończyć kolejną większą ilustrację, którą zapowiadałem już jakiś czas temu. Trwało to tak długo, ponieważ eksperymentowałem sobie podczas całego procesu twórczego a i pracowałem właściwie w przerwach między zleceniami, szkołą a wyjazdami (między innymi na MFK).
słucham: Mai HiME OST
Nie wiem czy wszędzie jest tak samo, ale na południu Polski temperatura spadła w ciągu jednego dnia o dobre 10 stopni - jest strasznie zimno! Dla odmiany trochę czarno-białej sztuki tym razem. Szkic zrobiony w pociągu relacji Katowice - Warszawa kilka dni temu.
No, w końcu mogę ostatecznie powiedzieć, jak wygląda sprawa z Rycerzem:D
![]() | ![]() |
Poza tym tematem są też komiksy postanowiłem więc coś Wam polecić. Jako że (przyznaję się szczerze) mam ostatnio manię mangi postanowiłem przeczytać coś z pierwszej dziesiątki aktualnie sprzedających się japońskich komiksów.
Całość historii kręci się wokół pięcioletniej Yotsuby która wprowadza się wraz se swoim ojcem do nowego domu. Wraz z nią poznajemy sąsiadów i okolice. Jej dziecięca naiwność i to jak z humorem (i oryginalnością) podchodzi do codziennych spraw powoduje że otrzymujemy dużą dawkę dobrego, absurdalnego humoru na chwile gdy czujemy się zdołowani. Polecam. 
W trakcie kolorowania.


Ciuchów wciąż trochę mało.





No i stało się! Ostatnie uaktualnienie WordPress nie przebiegło pomyślnie. Po pierwsze okazało się, że nowa wersja skryptu potrzebuje więcej pamięci na uruchomienie (przez tydzień nie mogłem dostać się do panelu admina z tego powodu). Poza tym nastąpiła niezgodność wersji kodowania i albo miałem, kolokwialnie mówiąc KRZAKI zamiast polskich liter, w postach albo w interfejsie. W końcu wczoraj usunąłem całą stara zawartość zostawiając tylko pięć najnowszych wpisów, ale za to, teraz wszystko jest w ładnym UTF-8.




Ze Spellem wybraliśmy się w czwartek na Dzień Komiksu, o którym pisałem w poprzednim poście. Spotkania były naprawdę fajne, pani Szarlota Pawel poprowadziła chyba najlepiej przemyślany wykład o komiksie ogólnie, jaki miałem okazję słuchać; warsztaty Januarego Misiaka to była po prostu czysta zabawa na kreatywność, a Marek Lachowicz poprowadził spotkanie praktycznie dla Spella, mnie i dwóch dziewczyn, które ni stąd ni zowąd pojawiły się na sali, bo reszta (chyba z trzy osoby) znały to na pamięć:P