Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezwstydna reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezwstydna reklama. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 listopada 2008

Gdański Diabeł i inne seksowne opowieści

słucham: David J Smith, "I'll Decorate the City in Ribbons of Blood"

Hej ludzie, dawno nic nie pisałem, więc rzeczy mają się tak:

Na blogu rycerza jest do przeczytania czterostronnicowy, kolorowy komiks mojego autorstwa, robiony do sieci, a bardzo możliwe, że pojawi się również w albumie Gdańskiej Pracowni Komiksowej. Album niestety nie będzie w żaden normalny sposób rozprowadzany, więc komiks wrzucam do przeczytania dla wszystkich. Tematyka miała być związana z Gdańskiem lub morzem, fabuła więc luźno oparta jest na "Legendzie o wypędzeniu diabła z Gdańska".

Z innych ciekawych rzeczy - tutaj można przeczytać wywiad ze mną przeprowadzony przez PiVa. O komiksach i innych takich. Nie jest tam napisane, jaki jest mój ulubiony rodzaj sera.

Z innej beczki - dwa rysunki, nad którymi aktualnie siedzę:












Jeszcze jedno - od niedawna staram się oswoić z tabletem. Z tego, jak mi na razie idzie wnioskuję, że jeszcze sporo czasu minie, zanim pokażę jakąś sensowną pracę, na razie wrzucam moje najnowsze dziesięciominutowe "dzieło":D
Eat your vegies

Iq

niedziela, 12 października 2008

tydzień po MFK


słucham: The Wiggles, "Hot Potato"


Tak jest, od festiwalu minął już tydzień, wypadałoby coś napisać.

Ogólnie było naprawdę fajnie, pierwszy dzień spędziłem prawie cały na giełdzie, a nawet, kiedy chciałem wyjść, to szybko byłem zaganiany z powrotem. Dużo ludzi odwiedzało nasze stoisko, co było naprawdę fajne, a co fajniejsze, naprawdę wielu z nich chciało, żebym im coś narysował w zakupionych egzemplarzach Rycerza:D

Udało mi się spotkać ze starymi znajomymi, poznać trochę nowych ludzi, w tym Goma Jabbara, z którym prowadzimy ten blog od bardzo dawna a wcześniej nawet nie mieliśmy specjalnie okazji pogadać (w dodatku udało mi się wyłudzić od niego koszulkę:D).

Drugi dzień to było oddelegowywanie ludzi, którzy wracali do domu, odwiedzenie ostatnich spotkań i warsztatów i powrót (który sam w sobie był długi i meczący, ale na swój sposób ciekawy).


A z innej beczki: po MFK Rycerz Janek jest już w sprzedaży. Można kupić go w takich księgarniach internetowych jak Imago, Incal i pewnie jeszcze paru innych, lub z zasobów Makowca na Allegro. Tak czy inaczej, zachęcam do kupowania:)

Na koniec - szczęśliwy posiadacz komiksów:D (zdjęcie ukradzione z bloga Gila)

piątek, 3 października 2008

MFK!


słucham: Warren Zevon, "Mr. Bad Example"

Po krótce - zaczął się już Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Łodzi. Od jutra będzie można tam zakupić album Rycerza Janka, do czego bardzo zachęcam:D Będzie można także znaleźć mnie i ewentualnie rzucić we mnie czymś ciężkim, powiedzieć cześć, albo zmusić do narysowania komuś czegoś. Możliwości jest dużo.

A na koniec takie o:D

niedziela, 14 września 2008

Here it comes!

słucham: "Bells in the Batfry"
No, w końcu mogę ostatecznie powiedzieć, jak wygląda sprawa z Rycerzem:D

"W kanałach szaleństwa" zostało szczęśliwie zakończone. W planach był 100-stronnicowy album, dopiero na wiosnę 2009. Plany, jak to plany, zmieniły się i mamy 40-stronnicowy zeszyt, który premierę zaliczy już na początku października na Międzynarodowym Festiwalu Komiksowym w Łodzi.

O zmianie planów dowiedziałem się pod sam koniec wakacji, kiedy to ostatecznie było wiadomo, że 4 Kolektyw nie pojawi się na tegorocznym MFK. Dla mnie to była duża szansa, więc ostatnie dwa tygodnie to była nieustająca praca, żeby tylko wyrobić się na czas ze złożeniem materiału.

Osobiście jestem zadowolony z efektu końcowego. To pierwsza rysowana przeze mnie dłuższa historia, zrobiona w całości. Bele i Makowiec sklacili jak dla mnie naprawdę fajny scenariusz i bardzo mi się podoba, co zrobili z postacią rycerza. A ja też starałem się dorzucać swoje trzy grosze do scenariusza:D

Po festiwalu komiks bedzie można kupować w księgarniach internetowych, paru wybranych punktach i prawdopodobnie w trójmieście bezpośrednio ode mnie.

Po więcej informacji zapraszam na stronę Dolnej Półki i blog rycerza.


Z innej beczki - moim koncie deviantArt rozpocząłem coś w stylu commissions, więc jesli macie jakiś ciekawy pomysł, zapraszam:). I nie, nie planuję tego sprzedawać ani nic, to tylko w formie ćwiczeń:D


A jako ciekawostka, szczęśliwie rozpocząłem naukę w drugiej klasie liceum. Rany, ale ten czas leci:D

Prowadźcie ostrożnie
Iq

sobota, 2 sierpnia 2008

Wszystkiego po trochu

słucham: Dewey Cox, "Walk Hard"


Uuuch. Właśnie skończyłem pracować nad komiksem do nowego Kolektywu. Praca nad Rycerzem Jankiem zbliża się do szczęśliwego zakończenia a w najbliższych dniach na dobre ruszy poświęcony mu blog.

Wprowadziłem parę poprawek na portfolio, poprawiłem angielską wersję "o mnie" (wielkie dzięki dla rynn) i zmieniłem sposób przeglądania obrazków, używając tym razem lightboxa, co, mam nadzieję, jest wygodniejsze.

A z zupełnie innej beczki: Jeśli ktoś lubi słuchać gadania podczas jazdy autobusem, pracy, rysowania, porannego joggingu, lub po prostu lubi podcasty, polecam Screaming Halibut. Krótkie, dziesięciominutowe zbiorki skeczy, naprawdę dobry humor i masa regularnych, dających się szybko polubić postaci. Najlepiej słuchać po kolei, od pierwszego:D Warto warto.

I dawno nieomawiany temat - film. Udało mi się ostatnio w końcu obejrzeć trudno dostępny niestety w naszym kraju niezależny film "KlayWorld: Off The Table" autorstwa Roberta Benfera, znanego pewnie niektórym jako koleś od plastelinowych kolesi. Jak ktoś nie zna jego szortów - polecam tutaj.
Jak to ktoś trafnie napisał w jednej z recenzji - co to za czasy, że osiemnastoletek z kamerą i paczką plasteliny może zrobić znacznie ciekawszy i zabawniejszy film, niż hollywoodzkie superprodukcje o multimilionowym budżecie:D Jeśli komuś kiedyś przypadkiem film wpadnie w łapki, niech koniecznie obejrzy:)

Tutaj trailer:


Tak jakoś mi się zebrało o tej godzinie na różne informacje.


Stay in school

wtorek, 10 lipca 2007

Ciacho z kremem. moje


słucham: Blues Brothers, "Sweet Home Chicago"

Ok... więc jestem. Zaprzeczam wszystkim pogłoskom, że uciekłem za granicę czy też tym, że wciągnęła mnie jakaś gra. Nie, ostatnio nie udało mi się spotkać takiej gry, która byłaby w stanie wciągnąć mnie na dłużej. A te, które już pewnie by mi się nawet spodobały, na pewno nie będą chciały działać. Nie wiem, jak, ale po prostu nie będą chciały.

Idąc za przykładem pozostałych tu tworzących też sprawiłem sobie szpanerski banerek na górę. Chciałem, żeby dawał jakiś radosny akcent, ale coś mi nie do końca wyszło. Może kiedyś go zmienię, na razie mi się podoba:]

Teraz pora na tłumaczenie się: Powiedzmy, że miałem parę projektów, których zebrało się nagle dużo, aż w końcu wyszło na to, ze nie robiłem żadnego i to była nieprzyjemna sytuacja. Teraz tak jakby to wszystko wyprostowałem i mam trochę stabilniejsze życie:) A co do Hoeya - oficjalny, wielki powrót, z fajerwerkami i pieczeniem kiełbasek będzie w ten czwartek. Ale kiełbaski przynosić własne.

Ej, co jest, klawiatura mi sie psuje

Co jeszcze? Ucieszyła mnie wiadomość, którą otrzymałem dzisiaj, że "Przyzwyczajenia" - komiks, który rysowałem na konkurs pod koniec października zeszłego roku, będzie opublikowany w najbliższym numerze kwartalnika [fo:pa]. Wychodzi on pod koniec lipca, więc jak natraficie na niego w empiku czy gdzieś to zachęcam do kupienia:]

To chyba wszystko, co na razie mam do powiedzenia

Nie, nie będzie dziś rysunków

Jedzcie dużo ciastek

Iq

środa, 6 czerwca 2007

KOKO- dzisiaj jadłem pierniczki z nadzieniem truskawkowym

komiks na temat "alladyn"
***
komiks na temat "kosmita"
***
komiks na temat: "początek"

słucham: Pinback, Air
[edit] mała notka odnośnie bloga- jest prowadzony przez trzy osoby, wymienione po prawej stronie. Żeby uniknąć pomyłek wymyślimy jakieś avatary, albo będziemy pisali nicka na początku tematu- jeśli niczego takiego nie ma, to pod postem zawsze jest wpisany autor :). [/edit]

To kilka z bardziej udanych, ostatnich jamów komiksowych.
Nic naprawdę nowego nie ma, sesja u nas już za tydzień.
Chciałbym poświęcić trochę czasu do końca czerwca na komiksy i ilustracje, także takie na zamówienie. Ciekaw jestem, czy ktoś byłby zainteresowany. Przewiduję ceny od 50zł za wykończone rysunki (postaci) w ołówku lub tuszu, do 80-100zł za obrazek wykonany tuszem i akwarelą w monochromie, lub kolorowany cyfrowo.
Zmontuję jakiś fajny cennik z przykładami prac, żeby było wiadomo jak takie prace wyglądają... i może ktoś się skusi :). Wacom Intuos zbliży się wtedy do mnie o kilka kroków :).

Stało się, oferta wisi. Zainteresowanych odsyłam na http://myszowor.deviantart.com