Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hurra to farbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hurra to farbki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2008

Moleskine XI


słucham: Świetliki i Linda "Las Putas Melancolicas "




kolejny z cyklu szybkich szkicy wykonanych w moim nowym szkicowniku Moleskinie. (jesli nie wiesz co to - wystukaj na googlu - warto). Tym razem moi znajomi w pizzerii

Rapidograf Faber-Castell, akwarele i waterbrush

niedziela, 23 grudnia 2007

Moleskine X


słucham: Radiohead, "In Rainbows CD2"

A oto kolejne Akta X (Moleskine X - dziesiąta praca w moim notatniku godna opublikowania (mam nadzieję)). Technika ta co zwykle - Akwarele, waterbrush (kto nie wiem co to to TUTAJ niechaj czyta) i rapidograf Faber-Castell 0.25 mm.

Tym razem jedna z osób które przyszły na mój wykład w zeszłym miesiącu (aż do tej pory nie miałem czasu tego pokolorować).


wtorek, 27 listopada 2007

Farbki, Moleskine


słucham: Radiohead, "In Rainbows"

Mały tutorial:

Ostatnio, przez to całe malowanie w Moleskinie i nie tylko w moich akwarelach skończyły mi się trzy kolory. :( Już myślałem, że będę musiał kupić nowe, a te (choć w trzech czwartych całkiem dobre, odłożyć do szafy). Poszperałem jednak w internecie i napotkałem ciekawe rozwiązanie:
Kupiłem akwarele w tubkach. (Są fajne, jednak kompletnie nie nadają się do transportu i tworzenia w terenie - a o to mi chodzi).
Problem można rozwiązać wyciskając farby z tubek do pustych przedziałów w pudełkowych akwarelach, a następnie wyrównać i zostawić na noc do wyschnięcia.
Akwarele "działają" jak nowe. Kolory są nawet ciut bardziej intensywne niż oryginalnych (pomimo że kupiłem akwarele tej samej firmy).
Daje to też możliwość tworzenia swoich własnych "kompilacji" kolorów (możemy je mieszać przed wpuszczeniem w przegródkę oraz dużą oszczędność (jedna tubka starcza na 2 do 3 napełnień przegródki)). Możliwe że są gdzieś akwarele "na sztuki", to by już w ogóle był bajer.

Moim następnym krokiem będzie prawdopodobnie skonstruowanie własnego pudełka na farby i stworzenie własnej mieszanki barw.

Poza tym chciałem pokazać kolejne dwie akwarele z mojego Moleskina:




poniedziałek, 25 czerwca 2007

hurra to farbki!

jeden
***
dwa
***trzy


słucham: Terry Pratchett, "Going Postal"

Awaria kompa i prezent od znajomego w postaci przeterminowanych 10 lat gwaszy zaowocowały poszukiwaniem nowych form ekspresji. Tym samym prezentuję trzy wprawkowe ilustracje.
Jak widać Raina potrafi być też niebezpieczną damą z dyskretnym narzędziem zbrodni za podwiązką.