Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koko narzeka i się żali. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koko narzeka i się żali. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 czerwca 2007

KOKO- ok, co jest grane?

baaaaaardzo stary jam :) temat: króliki
***

słucham: sincere trade

Chciałbym wylać z siebie wątpliwość, która mnie dręczy, z góry ostrzegam, że to posępny wpis, choć postaram się go dostarczyć w jak najlżejszej formie.
Poruszył mnie komentarz pod ofertą ilustracji, którą zamieściłem ostatnio w serwisie deviantart. Brzmiał, cytuję: "Myslalem ze koko nie zeszmaci sie bardziej niz zrobil to bawiac sie w qb... Ale jednak dalo sie..."
Zdaję sobie rzecz jasna sprawę, że to gadanie jednego wariata, ale zastanawiam się od razu co sprawia, że mysli w ten sposób i czy myśli tak więcej czytelników.
Wydaje mi się, że nikogo nie wykorzystuję- prowadzę dwa komiksy internetowe, nie żądam w zamian absolutnie niczego. Rozpoczęcie AQB było moją własną decyzją, nie chwytem pod publikę (publiki z tego co wiem, wręcz ubyło), w dodatku kokoart aktualizuję w dalszym ciągu kiedy jestem w stanie.
Żeby było jasne- nie czerpię żadnych zysków z publikacji komiksu, ani w internecie ani w gazecie ok-no.
Staram się dać z siebie jak najwięcej, czego przykładem jest np. ten blog, na którym razem z Iquorkiem i Gom Jabbarem postujemy nasze rysunki.
Mam po tak długiej (to już ponad trzy lata chyba) darmowej działalności miałem długie opory przed zaproponowaniem takiej płatnej usługi jak te ilustracje, a kiedy się zdecydowałem, w reakcjach czuję, że coś jest nie tak. Czy to jestem przewrażliwiony, czy to niektórzy zbytnio przyzwyczaili się, że dostają wszystko za friko?

Nie piszę tego, żeby wywołać współczucie- to taka moja obserwacja. Jeśli macie jakieś ciekawe myśli na ten temat, to piszcie :)